Anonim
W końcu i polscy ascii makerzy dochrapali się
swojego własnego zina. Wszystko zasługą dzielnie
przodującego Klubu Anonimowych Azkoholikuf,
którzy postanowili ożywić nieco, nieukrywajmy,
dogorywającą już powoli ascii scenę. Read more…
Just another Ziny.org Blogs weblog
W końcu i polscy ascii makerzy dochrapali się
swojego własnego zina. Wszystko zasługą dzielnie
przodującego Klubu Anonimowych Azkoholikuf,
którzy postanowili ożywić nieco, nieukrywajmy,
dogorywającą już powoli ascii scenę. Read more…
Witam po raz kolejny, jest raczej późno ![]()
chyba mój ostatni artek, tym razem duch chce
więcej, ale ciało już nie może. Będzie to
kolejny review, spojrzenie na kilka starszych
produkcji rodzimych i zagranicznych. Dość
subiektywny jest dziś dobór tytułów, klucz
jest jeden prodki niekoniecznie znane.
Niekoniecznie zabijające, ale podobające się
mnie.
Read more…
Na początek powiedz coś o sobie: dane personalne, jakie były początki Twojego scenowania? Witam wszystkich na łamach najnowszego magazynu dyskowego “Legend” (który ukazuje się regularnie, nie ma delayów i jest po prostu “boski” :) uff . ..) Teraz, troszkę o mnie. Moja przygoda z demosceną zaczęła się na dwa miesiące przed Quast’em 98. Read more…
Zwykły szary dzień; dzień jakich każdy z nas przeżył setki, wstaję szósta rano, powieki okazują się być wykonane z nieznanego nauce pierwiastka o parametrach nie mieszczących się w układzie okresowym. Wszystko we mnie krzyczy “jeszcze nie!”, ziemia usuwa się z pod stóp, dookoła mnie ciemność… Tak to przeważnie wygląda u mnie, tak też było tego dnia. Na szczęście nie wszystko da się przewidzieć i czasami taki “zwykły” szary dzień potrafi nas zaskoczyć. Read more…
Kiedy wpadł mi w ręce Legend #3, bez zastanowienia [to było odrobinę nieprzemyślane, bo następnego dnia miałem 2 sprawdziany] pogrążyłem się w zaczarowany świat artykułów [ojej, jak się nagle bajkowo zrobiło ;)]. Dlaczego więc piszę…? Ano dlatego, że czytając “Sprzętowe Schizy Scenowca” LordaB, łezka zakręciła mi się w oku, kiedy przypomniałem sobie, jakie to ja “bonanzy” przeżywałem swego czasu… Read more…
W kilku artiklach w drugim issue Legenda wyczytać można było apele o promowanie “młodych”. Młodych dlatego w cudzysłowie b’coz nie chodzi mi tylko o zdolnych beginnerów, ale także o ludzi, którzy na scenie są od dłuższego już czasu, ale nie poszczęściło im się i ich xywka nie jest tak znana jak by tego chcieli (np. ja :). Postaram się w tym artku zachęcić wszystkich ludzi do promowania nas nieznanych i tych newbies przytłoczonych potęgą xyw wielkich naszej sceny. W tym króciutkim artiklu chciałbym zaprezentować pomysł na jaki wpadłem, parę wieczorów temu… Wielu może pomyśleć iż w tej promocji to chodzi o oddawanie swoich głosów na chartsach na ludzi, o których wiemy, że są dobrzy ale nie mieli okazji wypłynąć na szersze wody. Ma to kilka wad i zalet, jednak największą wadą jest to iż w ogóle nieznany koleś pojawi się na 5th miejscu jako best musician, wiadomo jak poprosi paru qmpla
Jednak ja wpadłem na trochę inny pomysł. Czy ktoś pamięta taką rubrykę na czartsach, bodajże w Fatumie, jak best debiut? Moim zdaniem idea jest ciekawa i chyba dość skuteczna (na takich czartach był przecież Sammar) jednak moim zdaniem niezbyt dobrze jest klasyfikować w jednym miejscu codera, muzyka, swappera, ansi-ascii makera itd. Dlatego wpadłem na taki pomysł iż w rubryczkach na czartach mogło by być jeszcze jedno miejsce tzw. Best discovery, czyli na polski najlepsze odkrycie
Of coz każdy mógłby zagłosować na jedną osobę i wówczas dużo łatwiej było by wyłonić te trzy osoby, których xywki były by np. na czartsach jako best discovery w kategorii best miuscian. Of coz to, że taka osoba znalazła się na takich czartach wcale nie znaczyłoby, że jest osobą uznawaną za jedną z najlepszych w swej profesji, po prostu to info iż warto by zwrócić na taką osobę chwilę uwagi. W tym miejscy chyba najbardziej zrozumiałe będzie głosowanie przez qmpli b’coz z nami, tymi nieznanymi badź z newbies, jest tak, iż liczba osób, które widziały nasze prodki ogranicza się do nas samych i tej liczby naszych kontakcików, którą posiadamy w naszej ctx zone. Tylko plizka, ludzie, nie przesadzajcie b’coz większa satysfakcja z 5 pkt zdobytych drogą uczciwą niż 135 pkt zdobyte przez nagminny wyzysk qmpli. Dlatego mam nadzieję, że te magi które prowadzą czartsy (Planet chociażby
poświęcą choć chwilkę na rozważenie mojej propozycji
W sumie to może nam wszystkim się to opłacić i newbies, tym nieodkrytym i tym z plakietką elite, b’coz może poczują powiew strachu przed jakąś nieznaną mu xywką ;) Kończąc chciałbym zaapelować do wydawców zine’ów aby się zastanowili nad moją ideą. W sumie to nikomu nie zaszkodzi, a wielu może pomóc. Może pomóc nam wszystkim, gdyż otworzy nam oczy na wiele xywek, które moglibyśmy przegapić. Luv 2 all! specially for newbies! gorth/independent
Witam Was w czwartym numerze Legenda. Tym razem ja także postanowiłem napisać parę słów na otwarcie. Tak się złożyło, że współpracowałem z Legendem już od samego zarania. Jeszcze gdy miał to być zin w całości po angielsku. Wtedy wprawdzie moja pomoc ograniczała się tylko do słownego popierania inicjatywy Variat’a :). Dopiero później Frey poprosił mnie o parę artków do pierwszego numeru. Z trudem spłodziłem te kilka textów. Read more…
Jako, że to pierwszy numer Legend’a w nowym roku, a nawet w nowym wieku, to chciałbym na początku tego wstępniaka życzyć Wam wszystkim dużo sukcesów, aby nowy rok/wiek był znacznie lepszy od poprzedniego, żeby było więcej parties w roku i żeby było więcej chwil, kiedy to będziemy dumni z tego, że jesteśmy tutaj razem. Tego oraz wielu innych rzeczy, o których śnicie po nocach, życzę Wam z całego serca, jednak czas już przejść do tego, co chciałbym powiedzieć w czwartym numerze Legenda. A o czym chciałbym napisać w dzisiejszym orędziu? Read more…
Kolejny wstępniak, znowu nikomu nie będzie
chciało się go czytać. Może jeśli napiszę, że
to już pewnego rodzaju pożegnanie, ktoś
doczyta do końca. Pożegnanie? Chyba tak…
Choć jeszcze nie jestem pewien. Nie oszukujmy Read more…
Dzień Dobry Państwu. I tak oto zaczyna się ta
niewiarygodna historia z Legendem #4. Magiem,
w którym jeszcze dzień przed wydaniem sypał
się scroll, tak, że żadne zaklęcia, ani
mikstury nie były w stanie tego zmienić. Ale z
drugiej strony – jedynym polskim zinem,
pracującym pod kontrolą systemu Windows, co
jest jak najbardziej powodem do dumy. Co
prawda, niedługo może nam się wylać na głowy
również kisiel, czy jakoś tak, i wtedy
będziemy musieli wytrzeć czoła z resztek pychy
i dumy, ale póki co — jesteśmy jedyni! Read more…
Copyright © 2010 Legend 4. All Rights Reserved.
Theme by Lorelei Web Design.
System reklamy i pozycjonowania Statlink.pl