<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Legend 4</title>
	<atom:link href="http://legendcztery.ziny.org/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://legendcztery.ziny.org</link>
	<description>Just another Ziny.org Blogs weblog</description>
	<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:33:44 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Anonim</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/anonim/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/anonim/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:33:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[W końcu i polscy ascii makerzy dochrapali się
swojego własnego zina. Wszystko zasługą dzielnie
przodującego Klubu Anonimowych Azkoholikuf,
którzy postanowili ożywić nieco, nieukrywajmy,
dogorywającą już powoli ascii scenę.
Gdy  dowiedziałem  się, że Anonima składał ten
sam   koder   który  kodował  ostatnie  numery
Measure  to  mimowolnie  zakląłem  siarczyście
pod  nosem  pomny jeszcze niesamowitych wrażeń
jakie  dostarczały  mi próby odpalenia tamtego
zina. Na szczęście obawy okazały się tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu i polscy ascii makerzy dochrapali się<br />
swojego własnego zina. Wszystko zasługą dzielnie<br />
przodującego Klubu Anonimowych Azkoholikuf,<br />
którzy postanowili ożywić nieco, nieukrywajmy,<br />
dogorywającą już powoli ascii scenę.<span id="more-35"></span></p>
<p>Gdy  dowiedziałem  się, że Anonima składał ten<br />
sam   koder   który  kodował  ostatnie  numery<br />
Measure  to  mimowolnie  zakląłem  siarczyście<br />
pod  nosem  pomny jeszcze niesamowitych wrażeń<br />
jakie  dostarczały  mi próby odpalenia tamtego<br />
zina. Na szczęście obawy okazały się tym razem<br />
zupełnie  niepotrzebne,  bo nie dość że Anonim<br />
wystartował   na  moim  sprzęcie  bez  żadnego<br />
zgrzytu  to  i w trakcie późniejszej pracy nie<br />
sprawiał najmniejszych problemów. Widać Borlot<br />
poprawił   to   i  owo  w  swoim  engine  albo<br />
zwyczajnie miałem tym razem więcej szczęścia.</p>
<p>Jak  to  wygląda?  Na  dobry początek wita nas<br />
zupełnie niezły coverek autorstwa duetu Mantra<br />
&amp;  Zero. Panele jak na tematykę zina przystało<br />
są  w  ansi.  Może nie znam się za bardzo, ale<br />
wydają   się   jakieś  takie  bez  pierdu  i w<br />
ogóle&#8230;  całe  zielone.  Nie jest to na pewno<br />
szczyt  tego  co można by wycisnąć z ansi. Kto<br />
nie   wierzy   niech   rozejrzy   się  nieco i<br />
skombinuje  sobie jakiś zachodni magazyn o tej<br />
samej tematyce.</p>
<p>Jako  że maniakalnym fascynatem ascii-artu nie<br />
jestem  to  i  niezbyt  mnie zaciekawiły opisy<br />
ascii  packów  i  poszczególnych  prac  w nich<br />
zamieszczonych (dodajmy, że dosyć stronnicze).<br />
Już   znacznie  ciekawsze  były  opinie  kilku<br />
rodzimych  i  zagranicznych  ascii  makerów na<br />
temat  ichnich  grup i packów. Najciekawsze są<br />
chyba  wywiady,  jest  ich  bodaj  trzy  i jak<br />
zawsze  przyjemnie poczytać co też ludzie mają<br />
do  powiedzenia  na  te  same  utarte pytania.<br />
Kolejny    dział   przy   którym   warto   się<br />
zatrzymać  to  tutoriale  -  coś  dla  młodych<br />
adeptów   ascii  sztuki.  Kilka  z  nich  jest<br />
tłumaczeniem   zagranicznych   tekstów.  Dobra<br />
rzecz,  szczególnie dla tych którzy zamierzają<br />
w przyszłości sami spróbować swych sił w tym<br />
fachu.</p>
<p>Samych  artykułów  nie  jest  wiele. Jak pisze<br />
Podo  we  wstępniaku,  chłopaki chcieli zebrać<br />
około  250kb  tekstu.  I  chyba się udało, nie<br />
sprawdzałem.   W  każdym  bądź  razie  jak  na<br />
pierwszy  numer  i jak na tak monotematycznego<br />
zina to jest to wynik więcej niż przyzwoity.</p>
<p>Umilać   nam   czytanie   ma  jedna  z  trzech<br />
muzyczek.  Najlepsza  wydaje się być ta której<br />
autorem  jest Ojciec/CSD. Szybko wpada w ucho.<br />
Miłym  dodatkiem jest galeria - parę starszych<br />
graf nieocenionego Mantry i zdjęcia kilku guru<br />
ascii światka <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dobrze  zapowiadający  się magazyn, choć grono<br />
odbiorców jest dosyć wąskie (tymsamym trudniej<br />
będzie  o support). Zin zasadniczo nie ma jako<br />
takich wad, no może poza jedną&#8230; Rozumiem, że<br />
pełen    luz   i   specyficzny   klimat,   ale<br />
przestrzeganie  zasad  ortografii, chociażby w<br />
podstawowym   zakresie   na   pewno   by   nie<br />
zaszkodziło.  Polskich  czcionek  też można by<br />
zacząć  używać.  Chociaż  to  ostatnie  to już<br />
może  nie, bo od drugiego numeru Anonim ma być<br />
wydawany po angielsku. Mi osobiście pomysł ten<br />
się  podoba,  bo  to  że polska art scena jest<br />
zbyt nieliczna to prawda powszechnie znana.</p>
<p>Frey / Addict</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/anonim/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Review, czyli rzut okiem&#8230;</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/review-czyli-rzut-okiem/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/review-czyli-rzut-okiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:33:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Witam  po  raz  kolejny,  jest raczej późno 
chyba  mój  ostatni artek, tym razem duch chce
więcej,  ale  ciało  już  nie  może. Będzie to
kolejny  review, spojrzenie na kilka starszych
produkcji   rodzimych  i  zagranicznych.  Dość
subiektywny  jest  dziś  dobór  tytułów, klucz
jest   jeden   prodki   niekoniecznie   znane.
Niekoniecznie  zabijające,  ale podobające się
mnie.  
Przygrywać nam będzie: Bathory &#8220;Jubileum&#8221; vol. 2
&#8220;I  scream for sight [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam  po  raz  kolejny,  jest raczej późno <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
chyba  mój  ostatni artek, tym razem duch chce<br />
więcej,  ale  ciało  już  nie  może. Będzie to<br />
kolejny  review, spojrzenie na kilka starszych<br />
produkcji   rodzimych  i  zagranicznych.  Dość<br />
subiektywny  jest  dziś  dobór  tytułów, klucz<br />
jest   jeden   prodki   niekoniecznie   znane.<br />
Niekoniecznie  zabijające,  ale podobające się<br />
mnie. <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <span id="more-33"></span></p>
<p>Przygrywać nam będzie: Bathory &#8220;Jubileum&#8221; vol. 2</p>
<p>&#8220;I  scream for sight and fight against torment<br />
and dread&#8221;</p>
<p>&#8220;Raise the dead&#8221; Bathory</p>
<p>Nie  patrzcie na cytaty, ja już i tak nie wiem<br />
co piszę. Przejdźmy do pierwszej pozycji czyli<br />
demka  grupy  Exmortis.  Pierwsze jakie mam na<br />
dysku to &#8220;Amphetamine&#8221; z Próby Generalnej 1996<br />
czyli  chyba z drugiej edycji. Wszystko zamyka<br />
się    w   trzech   xywach:   Avran,   Orion i<br />
ClifordM.  Player  niestety tylko GUSowy, więc<br />
nie  powiem  nic o muzyce. Efekty: jest trochę<br />
3d,  jakieś  texturowane  phongi,  parę innych<br />
efektów  coś  jak  plaines  tylko  że  to  nie<br />
plaines  :)  voxel  space. Demko jest krótkie,<br />
ale  dzięki  temu  nie  ma  dłużyzn.  Demo  &#8220;z<br />
klimatem&#8221;  mam  dość  specyficzne odczucia w/g<br />
mnie  ukrzyżowany  Chrystus  wcale  nie dodaje<br />
produkcji   niczego   specjalnego.  Może  poza<br />
posmakiem taniej prowokacji (wybaczcie wszyscy<br />
żyjący   exmortis).   Za  to  na  pewno  warto<br />
zobaczyć  resztę  graf Cliforda które naprawdę<br />
trzymają poziom. Demo, doskonałe żeby zobaczyć<br />
jak to było cztery lata temu.</p>
<p>Kolejne  &#8220;najlepsze z&#8230;&#8221; to &#8220;Entropia&#8221; wydana<br />
rok  później  na  kolejnej  edycji tego party.<br />
Demo  o  klasę  (klasy?)  lepsze od poprzednio<br />
omawianego, pracowało przy nim więcej osób niż<br />
przy  &#8220;amfie&#8221;.  To przykład prodki dokładnie w<br />
stylu  exmortis, podobny nurt w &#8220;Unclean&#8221;, ale<br />
&#8220;Entropia&#8221;   jest  bardzo  przyjemna.  O  tak,<br />
świetna  grafa  Cliforda,  szybki kod (na dziś<br />
jest  szybki a kiedyś pewnie na miejscu byłoby<br />
określenie    średni,    jaki    ten    postęp<br />
uwsteczniający:)  niezłe  scenki. Dziś już się<br />
takich   dem  nie  robi!  Wprawdzie  większość<br />
efektów    mógłby    dziś   skodować   średnio<br />
zaawansowany  koder, ale jest w tym coś, czego<br />
nie  ma  np.  w  Wonderze. Tutaj czuje się, że<br />
prodka  jest  scenowa  a  nie&#8230;  to  nie jest<br />
wyrzut   po  prostu  moje  scenowe  wychowanie<br />
opiera  się  na starych demach i do tego stylu<br />
jestem  przyzwyczajony. Wracając do &#8220;Entropii&#8221;<br />
jest  wiele  powodów  by  to  demo  zobaczyć a<br />
jednym  jest  z  pewnością  grafa  Cliforda M.<br />
zamykająca  całą produkcję. Demo lepsze, można<br />
zobaczyć jak to się robiło trzy lata temu :).</p>
<p>&#8220;Unclean&#8221; - najpierw tradycyjne logo exmortis,<br />
potem  informacja  że demo powstało &#8220;in memory<br />
of  Ozir&#8221;&#8230; Nieczysty, to produkcja lepsza od<br />
&#8220;Entropii&#8221;,    przede    wszystkim    bardziej<br />
robudowana.  Więcej  3d animek, trochę efektów<br />
2d  i  dwie świetne grafy Cliforda M. Wszystko<br />
połączone   w  jedną  bardzo  zgrabną  całość.<br />
Wielkiego plusa mają u mnie autorzy za okładkę<br />
&#8220;Bloody  kisses&#8221;  <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Nie będę pisał nic więcej<br />
demo  słusznie  wygrało, mimo iż w konkurencji<br />
było  takie  demo  jak  &#8220;Sunflower&#8221;  Pulse&#8217;ów.<br />
&#8220;Unclean&#8221;  można  oglądać  wiele  razy i efekt<br />
jest wciąż świetny a &#8220;Sunflower&#8221; jest świetny,<br />
ale  oglądać  go  trzy czy cztery razy z rzędu<br />
bym nie chciał.</p>
<p>&#8220;Father who are in the sky hold thy hand above<br />
me&#8221;<br />
&#8220;Bond of blood&#8221; Bathory</p>
<p>Zaczniemy   od   &#8220;Trip  into  your  mind&#8221;  gdy<br />
pierwszy raz zobaczyłem tę produkcję po prostu<br />
mnie   zahipnotyzowała.   :)  Bólem  i  chlubą<br />
Norferinu  jest  to  że zawsze było i jest ich<br />
właściwie  tylko trzech. Nigdy nie było u nich<br />
grafiki rodem z produkcji np. Exmortis. Jednak<br />
ich   dema  mają  pewien  urok,  wszystkie  są<br />
utrzymane   w  podobnym  stylu  podróży  przez<br />
jakieś  surrealistyczne  miejsca.  Wszystko to<br />
jest  naprawdę   ok,  ale brak jakiś przekazów<br />
na wyższym poziomie. Estetycznie tak, ale&#8230; W<br />
każdym   razie   to  demo  ma  coś  w  rodzaju<br />
klimatu.   Muzyka  jest  świetnie  dobrana  do<br />
efektów, 3d nie pamiętam dokładnie, ale Zsacul<br />
używał  chyba  Clax&#8217;a  w każdym razie poza tym<br />
drobnym    szczegółem    demko   jest   nieźle<br />
skodowane.</p>
<p>Pierwszy  Astrosyn to bardzo ostra konkurencja<br />
w  demo  compo, zwyciężyli właśnie Norferini z<br />
demem  &#8220;Technical Impresion&#8221;. Jak powiedziałem<br />
pierwsze    trzy   dema   reprezentowały   tak<br />
wyrównany poziom że różnice były minimalne. Ja<br />
głosowałbym  trochę  inaczej,  ale  nie  ma co<br />
gdybać.  To  demo  jest  utrzymane  w podobnej<br />
konwencji  co  &#8220;Trip  into  your  mind&#8221;  czyli<br />
takiej   Norferinowskiej.   :)  Nie  będę  się<br />
rozpisywał   bo  prodka  fajna,  mimo  iż  imo<br />
najsłabsza w opisywanej tu stawce.</p>
<p>&#8220;There is a serpent in every eden&#8221;</p>
<p>&#8220;Twinlight of gods&#8221; Bathory</p>
<p>Na  początku  było &#8220;Born strange&#8221; na GP3. Fuse<br />
pokazało   to   właśnie   demo.  Bloo  pokazał<br />
pazurki,  świetny  design  i  styl, styl Fuse.<br />
Inaczej  się tego nie da określić. Warto sobie<br />
to demko zobaczyć, wprawdzie filmy są okropnej<br />
jakości i właściwie nic na nich nie widać, ale<br />
całość   ogląda   się   bardzo  dobrze.  Demko<br />
reprezentujące  głębsze  treści,  zupełnie coś<br />
innego niż prezentacje Norferinów.</p>
<p>Next,  &#8220;Memento Morii&#8221; z tego samego Astrosynu<br />
co   &#8220;Technical   impresion&#8221;   drugie  miejsce<br />
przegrała  chyba jednym głosem. Bloo pisze, że<br />
to   taki  przerywnik  w  oczekiwaniu  na  coś<br />
lepszego.  W/g  mnie  to  jest  jego najlepsza<br />
produkcja, świetne połączenie (ale już chyba o<br />
tym  pisałem  w  jakimś innym artku) efektów z<br />
filmem. Niestety jako że nie mam GUSa nie dane<br />
mi  było  usłyszeć podkładu muzycznego. Z tego<br />
co  wiem  demo  znacznie  przez  to  traci  na<br />
miodności,  jest  to  pozycja  &#8220;must  see&#8221;  po<br />
prostu mus!</p>
<p>&#8220;Channel88&#8243;  nie  napiszę  dużo, demo to warto<br />
zobaczyć.  Pokazuje telewizję z tym co ze sobą<br />
niesie  i wnosi do naszego świata. Najbardziej<br />
wrył  mi się w pamięć obraz gadającego pudełka<br />
proszku  do  prania  :),  prodka  ze  świetnym<br />
klimatem.  Poza  urywkami filmów mało efektów,<br />
może  dlatego  to demo nie przypadło mi tak do<br />
gustu jak &#8220;MM&#8221;. Na pewno warto to zobaczyć.</p>
<p>&#8220;The wild cold deep black oceans waves invites<br />
my hungry heart&#8221;</p>
<p>&#8220;Shores in flames&#8221; Bathory</p>
<p>Demo  &#8220;Black  dove&#8221;  grupy Cappana z The Party<br />
1997,  to  kolejna  prodka warta ściągnięcia i<br />
zobaczenia. Kapitalnie zmontowany film, jeżeli<br />
miałbym porównywać to chyba najbliżej do Fuse.<br />
Rewolucja  przemysłowa,  przemysł i całościowa<br />
ekspansja  ludzkości  niszcząca naturę. Na mój<br />
chłopski  rozum  nie  można  produkcji odmówić<br />
wydźwięku  ekologicznego  :),  na  sam  koniec<br />
bardzo    sugestywne   odliczanie  połączone z<br />
pokazywaniem  przyrody. Całe demo w odcieniach<br />
szarości,   filmy   pokazują   pracę   fabryk,<br />
zniszczenia  wojenne  lub  wielkich ludzi a na<br />
sam koniec wspomniane wcześniej zdjęcia.</p>
<p>&#8220;It&#8217;s something you can&#8217;t fake it&#8217;s all within&#8221;</p>
<p>&#8220;burnin&#8217; leather&#8221; Bathory</p>
<p>&#8220;Dreams  of  Destiny&#8221;  to  świetna  prodka  ze<br />
stajni    Suburban.   Ostanio   wydają   tylko<br />
interka  a szkoda bo dem pokroju &#8220;Dreams&#8230;&#8221; z<br />
chęcią widzałbym więcej. Co mi się najbradziej<br />
w  tym  demie  podoba?  Kod,  przede wszystkim<br />
kapitalny  engine  3d doskonale zrobiony maper<br />
textury wyglądają tak naturalnie jakby były na<br />
tych  obiektach  od zawsze <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> a wszystko pływa<br />
nawet  na  wolniejszych kompach. Sporo fajnych<br />
efektów 2d nic odkrywczego, ale wszystko razem<br />
tworzy  dobrą produkcję która mogłaby się stać<br />
przykładem dla wielu ówczesnych prodek.</p>
<p>&#8220;A  sorcery  written  in  blood whispered by a<br />
witch in the dawn summons the darkness&#8221; <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
&#8220;The return of the darkness and evil&#8221; Bathory</p>
<p>Francuska Bomb(a) ma w zwyczaju wydawać raczej<br />
nienajgorsze  prodki :), wydane już jakiś czas<br />
temu  &#8220;Groovy&#8221;  i  &#8220;State  of  mind&#8221; to prodki<br />
warte  zauważenia.  Pisze  to  chyba trochę na<br />
wyrost  bo oba dema są przecież całkiem dobrze<br />
znane.  Szczególnie  &#8220;State fo mind&#8221;, nie chcę<br />
tu  pisać o samych prodkach a raczej o tym jak<br />
zostały zrobione. Oba dema mają po dwie wersje<br />
(a &#8220;SoM&#8221;  trzy) jedna  pod  dos&#8217;a,  druga  pod<br />
Linuxa  (no  i  pod  win32).  Właśnie  support<br />
Linuxa,  jest  tym dzięki czemu Bomb jest dość<br />
wysoko w moich prywatnych chartsach.</p>
<p>&#8220;one man rode the way&#8221;</p>
<p>&#8220;one road to Asa bay&#8221; Bathory</p>
<p>Nie  pisałem  tu  o demach które wygrywały The<br />
party,  ani  inne Assembly bo nie takie prodki<br />
lubię.   Chciałem   zwrócić   waszą  uwagę  na<br />
produkcje  które  na tą uwagę zasługują, warto<br />
sobie   przypomnieć  co  to  znaczy  prawdziwy<br />
oldskool!</p>
<p>A  na  sam koniec parę słów o naszym muzycznym<br />
gościu,   Bathory  to  grupa  black  metalowa.<br />
Której  załorzycielem  i jedynym członkiem był<br />
Quorthon,   ponoć   oryginalny  skład  zespołu<br />
niczym  nie  różnił  się od tego co każdy band<br />
tego  typu  mieć musi, ale po nagraniu jednego<br />
utworu  &#8220;Sacrifice&#8221;  chłopaki  rozeszli się do<br />
domów.  Debiut nosił tytuł &#8220;Bathory&#8221; i jest to<br />
naprawdę   rzecz   głośna,   :)   krótkie  ale<br />
nienajgorszy. Wszystko co musi być jest, potem<br />
były  &#8220;The  return&#8221; i &#8220;Under the sign of black<br />
mark&#8221;.  Niestety tych albumów nie dane mi było<br />
usłyszeć,  następna  płytka  to  &#8220;Blood, Fire,<br />
Death&#8221;  oprócz tradycyjnego niezłego szybkiego<br />
grania  jest  tu  zapowiedź  tego co nastąpiło<br />
potem,    kawałek    tytułowy   to   prawdziwe<br />
mistrzostwa. Charakterystyczny growl Quorthona<br />
i   muzyka   przywodząca  na  myśl  wojowniczą<br />
przeszłość skandynawii. Po tym albumie Bathory<br />
realizuje      swoje     największe     dzieło<br />
&#8220;Hammerheart&#8221;   koncept   album   opowiadający<br />
historie  rodem  ze skandynawskich sag. Piękne<br />
utwory takie jak &#8220;Under the runes&#8221;, &#8220;Shores in<br />
flames&#8221;,  &#8220;One  road  to Asa bay&#8221; czy &#8220;Song to<br />
hall  up  high&#8221; zupełne odejście od stylistyki<br />
black  metalu  zupełnie słusznie przylgnęło do<br />
tej   muzyki   miano   epic   metal.  Po  tym,<br />
&#8220;Twinlight  of  Gods&#8221;  niestety  nie słyszałem<br />
poza  paroma  utworami  na  &#8220;Jubileum&#8221;  jednak<br />
płyta  jest  z  pewnością  warta  wysłuchania.<br />
Kolejne  wydawnictwa  to  &#8220;Jubileum&#8221; składanka<br />
wydana   z  okazji  dziesięciolecia  istnienia<br />
zespołu.  Kolejnym  ważnym  dziełem  samotnego<br />
wojownika  z  pod  znaku  kozła jest &#8220;Blood on<br />
ice&#8221;  kolejny koncept album. Utworki takie jak<br />
&#8220;The  lake&#8221;  po  prostu rozbijają człowieka na<br />
części  pierwsze. Kolejna wspaniała opowieść w<br />
klimatach  fantasy, niektóre kawałki utrzymane<br />
w    konwencji    heavy    i   power   metalu.<br />
Wszystkiego  słucha  się świetnie i można by o<br />
tym  długo pisać. Może jednak starczy na dziś,<br />
nie opierałbym zakładów na tym co tu napisałem<br />
bo  jak  już  kilkakrotnie  udowadniano  takie<br />
wydawnictwa   jak   &#8220;encyklopedia   hardrocka&#8221;<br />
potrafią  zawieść.  Jednego  możecie być pewni<br />
Bathory rulez! <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>chórki:</p>
<p>maneo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/review-czyli-rzut-okiem/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Rts/Addict^VR</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/wywiad-z-rtsaddictvr/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/wywiad-z-rtsaddictvr/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Na  początek  powiedz coś o sobie: dane personalne, jakie były początki Twojego   scenowania?  Witam   wszystkich   na   łamach   najnowszego magazynu dyskowego &#8220;Legend&#8221; (który ukazuje się regularnie,  nie  ma  delayów i jest po prostu &#8220;boski&#8221;  :)  uff  . ..) Teraz, troszkę o mnie. Moja  przygoda  z demosceną zaczęła się na dwa miesiące    przed    Quast&#8217;em    98.   Całkiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na  początek  powiedz coś o sobie: dane personalne, jakie były początki Twojego   scenowania?  Witam   wszystkich   na   łamach   najnowszego magazynu dyskowego &#8220;Legend&#8221; (który ukazuje się regularnie,  nie  ma  delayów i jest po prostu &#8220;boski&#8221;  :)  uff  . ..) Teraz, troszkę o mnie. Moja  przygoda  z demosceną zaczęła się na dwa miesiące    przed    Quast&#8217;em    98.  <span id="more-31"></span> Całkiem przypadkowo   wpadła   mi  w  cd-rom  płytka z magazynu  CDA.  Oczarowany  wspaniałymi demami postanowiłem także wykorzystać komputer do tworzenia &#8220;sztuki&#8221;, ale nie bardzo wiedziałem, co  tak  naprawdę mogę robić i co może sprawić mi przyjemność. Zabrałem się za rysowanie, ale szybko  stwierdziłem,  że brak mi cierpliwości do  &#8220;maziania&#8221;  pixelami  po  ekranie. Którejś niedzieli  wybrałem się na giełdę komputerową, na  której  otrzymałem  zupełnie  za freeko od jakiegoś   scenowca   (którego   chcę   gorąco pozdrowić  :)  fast trackera 2.06 oraz troszkę modków.  Po  ich przesłuchaniu zabrałem się za komponowanie   (nie  mając  żadnego  pojęcia o muzyce     :)     i    efekt    wysłałem    do Variata^Android&#8217;s  Dream. Ku mojemu zdziwieniu Variatowi   spodobała   się   moja  &#8220;muzyka&#8221; i postanowił   joinąć  mnie  do  swojej  grupki. Kilka   miesięcy  później  trafiłem  do  Vague Records.  Po  prawie  dwuletniej  działalności grupy  Android&#8217;s  Dream  Emsi  wpadł na pomysł połączenia  naszej grupy z bardzo zacną grupką Agravedict.   Tak   właśnie  powstało  Addict, gdzie,  mam  nadzieję,  doczekam kresu swojego   scenowania :)  Skąd   pomysł   na   xywę?  I  jak  brzmi  jej   rozwinięcie, bo chyba nie każdy je zna?  Pomysł  na xywę jest wynikiem braku pomysłu na xywę.  Po  &#8220;rozwinięciu&#8221;  brzmi Ertexess i nie znaczy  zupełnie  nic,  więc  nie  szukajcie w   słownikach :)  Co uważasz za swoje największe osiągnięcie jak   do tej pory, a co chciałbyś jeszcze osiągnąć?  Na  scenie poznałem świetnych ludzi, z którymi mam  nadzieję będę utrzymywał kontakty jeszcze długo   po   zakończeniu  &#8220;kariery  scenowej&#8221;. Ktoś  kiedyś  powiedział: &#8220;chartsy, pozycje na parties  nie  mają żadnego znaczenia, bo i tak po  latach  pamięta  się  tylko  ludzi, a samo scenowanie  to  tylko  zabawa&#8221;.  Właśnie  taki staram  się  mieć  stosunek  do  sceny,  czyli dobra   zabawa   i   friendship  na  pierwszym   miejscu.  Co  sprawia  Ci  większą radochę, pisanie chip   tunów, multichanneli czy może mp3?  Największą   radochę   sprawia   mi   jedzenie pringlesów podczas pisania xm&#8217;ów <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Nie ma dla mnie  żadnego  znaczenia, czy piszę chipa, czy coś  większego, tak czy siak świetnie się przy   tym bawię.  W  Twoich  ostatnich  mp3  pojawia  się  wokal jakiejś tajemniczej nieznajomej. Kto to jest i   jak doszło do waszej współpracy?  No  właśnie,  ten  tajemniczy  wokal  to  moja przyjaciółka,  która  udziela  się wokalnie co niedzielę  na  mszy  św.  Jeśli chodzi o naszą współpracę  to w &#8220;zachrystii&#8221; jest mini studio i  tam  się  wszystko  zaczęło&#8230;  więcej  nie powiem,  obejrzyjcie  demo  &#8220;W  matni&#8221;  i sami posłuchajcie  jakim  to wspaniałym wokalem Ona   dysponuje.  Skąd  czerpiesz  inspiracje  do swojej muzyki? Masz  jakichś  szczególnie  ulubionych muzyków   (nie scenowych)?  Inspiracje  biorą się z różnych źródeł, często w  ogóle nie są związane z muzyką. Zdarza się, że  moje inspiracje są wynikiem stresu (toys), zauroczenia  dziewczyną  (preludium,  strzały) etc.  Jeśli  chodzi  o  moich  ulubionych &#8220;nie scenowych  muzyków&#8221;  to  na  pierwszym miejscu stawiam   grupy:   Queen   i  The  Commodores. Oczywiście  nie  ograniczam  się do tych dwóch kapel, słucham prawie wszystkiego w zależności   od nastroju.  A  na  scenie?  Zdradź nam może swoje prywatne   chartsy (nie tylko muzyków).    koder  - MX (po prostu jest najlepszy),            Lettique (za time machine ;)   muzyk  - Scorpik (ptasie trele rulez),            Wave (za moduł versions)   grafik - Mantra (ciastko rulez),            Lazur (wiadomo)            Shexbeer (odlotowy ident :)   ascii  - Podo, Noches   editor - Frey   demo   - Spot   intro  - Fr08 (mało oryginalny jestem ;)   zin    - Legend (jest najlepszy)    Party które najmilej wspominasz?  Zdecydowanie  pozytywnie oceniam oba Horizony. Panowała  tam  świetna  atmosfera,  był wysoki poziom  prac,  nie  przespałem  &#8220;demo compo&#8221; i   ogólnie było miodnie ;)    Trzymasz jeszcze na dysku swój pierwszy modek?  Jasne.  Za  jedyne  9.99 można go dostać drogą kropelkową.  Jeśli  zadzwonisz jeszcze dziś to   dostaniesz gratis maść na pryszczycę.  Z  którego  swojego  modka  jesteś najbardziej zadowolony?  Może  jest  jakiś  który  darzysz szczególnym  sentymentem, albo wiążą się z nim   jakieś wspomnienia?  Sentymentem  zacząłem darzyć &#8220;Sny androida&#8221; po tym  jak  otrzymałem  bardzo  miły  telefon od   bardzo sympatycznej dziewczyny :)  Ostatnio  z  Vague  Records wydaliście wspólny dysk   muzyczny   &#8220;Init&#8221;.   Planujesz   może w   najbliższym czasie wypuścić jakiś solowy dysk?  Zamierzam  wydać  nietypowy  Chip  disc, który będzie   powiązany  z  mini  kolekcją  fotosów bardzo znanych modelek. Całość będzie bardziej przypominać  crazy  demo aniżeli msx-disc, ale nie  chcę  więcej  mówić o tej produkcji, żeby   nie zapeszyć.  Gdy  wstajesz  rano  i spoglądasz w lustro, co   widzisz?    I see dead people&#8230;  Jeśli  miałbyś popełnić samobójstwo to na jaką metodę     zdecydowałbyś    się    najprędzej?   (uzasadnij).  Ichaaaaacha&#8230;   pytania  są  tendencyjne  :). Jeśli  miałbym  się zabić to rzuciłbym się pod rozpędzony pociąg, trochę to boli, ale jest to   bardzo efektowna śmierć.    Ok, to teraz pozdrawiaj kogo masz ochotę :)  Pozdrawiam  wszystkich czytelników najlepszego   polskiego magazynu scenowego LEGEND.    Dzięki serdeczne za wywiad :)  Rozumiem,   że   pieniądze  za  wywiad  są  do   odebrania w kasie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/wywiad-z-rtsaddictvr/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Szkolny konkurs</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/szkolny-konkurs/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/szkolny-konkurs/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[life]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Zwykły szary dzień; dzień jakich każdy z nas przeżył setki, wstaję szósta rano, powieki okazują się być wykonane z nieznanego nauce pierwiastka o parametrach nie mieszczących się w układzie okresowym. Wszystko we mnie krzyczy &#8220;jeszcze nie!&#8221;, ziemia usuwa się z pod stóp, dookoła mnie ciemność&#8230; Tak to przeważnie wygląda u mnie, tak też było tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zwykły szary dzień; dzień jakich każdy z nas przeżył setki, wstaję szósta rano, powieki okazują się być wykonane z nieznanego nauce pierwiastka o parametrach nie mieszczących się w układzie okresowym. Wszystko we mnie krzyczy &#8220;jeszcze nie!&#8221;, ziemia usuwa się z pod stóp, dookoła mnie ciemność&#8230; Tak to przeważnie wygląda u mnie, tak też było tego dnia. Na szczęście nie wszystko da się przewidzieć i czasami taki &#8220;zwykły&#8221; szary dzień potrafi nas zaskoczyć. <span id="more-29"></span>To była chyba jakaś dłuższa przerwa wiem że szłem do szkolnego kibla. <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Nikt o tym nie pisze i nie mówi głośno, ale dla mnie to jasne jak słońce, że los większości wielkich odkryć - kamieni milowych w nauce, rozstrzygał się w kiblach, latrynach itd. <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> W każdym razie tego dnia wyszedłem stamtąd odmieniony, (zapewne pod wpływem niezaprzeczalnych walorów estetycznych tego miejsca) wpadłem na pomysł. W najgłębszych odmętach mojej jaźni zaczęła kiełkować idea, zaraz pobiegłem do mojego profesora od fizyki. Podzieliłem się z nim moim pomysłem, profesor przyjął to spokojnie. Niemniej sama idea ujęła go i zgodził się zoorganizawać w szkole   konkurs&#8230;    THE IDEA  Jakiś czas temu (chyba na gp3) pewna polska grupa wystawiła demko, zaczynało się ono taką sentencją: &#8220;nothing happens&#8230; unless first a dream&#8221;. Pewnie już nie możecie się doczekać co to za idea tak zmobilizowała mnie, wzorowego lenia do tak gwałtownego działania. Musicie jeszcze trochę wytrzymać, <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> jak wiadomo od teorii do realizacji spory kawałek drogi. W każdym razie zaczęły się przygotowania, miałem zrobić plakat, wcześniej udało mi się spłodzić regulamin. Regulamin, ale&#8230; chyba już wam powiedziałem o czym jest ten artykuł :). Głównym zadaniem uczestników było napisanie programu, nie takiego zwykłego <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> chodziło o program nietuzinkowy a dokładnie o&#8230; demo. Właśnie, każdy miał napisać programik który oficjalnie nazywał się prezentacją graficzną. Takie szkolne democompo, niby konkurs programistyczny, niby wszystko jasne&#8230; a jednak w moim mniemaniu ważniejsze od samego   konkursu było kto do niego przystąpi.    THE WORK  Praca, w moim wypadku polegała na skończeniu tego plakatu. Udało się to po jakimś czasie zrealizować. Pech chciał, że miałem wtedy sporo zajęć i sprawa się trochę przeciągnęła. W końcu jednak&#8230; w paru miejscach w moim pięknym LO pojawiły się plakaty zwiastujące rychłe nadejście [...] <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Zacząłem na własną ręke wśród 700 paru ludzi uczęszczających do tej szkoły szukać kogoś kto by wziął udział w tym konkursie. Jak wszyscy jednak wiemy pierwszą cnotą człowieka współczesnego (tu także scenowca i licealisty) jest lenistwo <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> (przesadzam..?) Ciężka sprawa, w każdym razie ten podstawowy wyznacznik dąrzeń części populacji wcale nie zatrzymał mnie w mojej pracy. Przez znajomych znajomych itd. udało mi się znaleźć dwóch do czterech ludzi zainteresowanych. Było jeszcze paru którzy zapewniali że coś zrobią, ale na tym się skończyło. Termin się zbliżał, prace postępowały, na placu boju zostało dwóch. Aż   nadszedł&#8230;    THE SUCCES  Powiedzmy, że ten sukces to tak&#8230; w cudzysłowie. Dostałem dwie prace, obie na tym samym poziomie. Same druciaki, nawet morfowane, obie prace pisane w c/c++, jedna w zwykłym borlandzie druga w visual&#8217;u. Na dziś obie leżą u mnie na dysku i czekają na przejrzenie. O co mi chodzi? Znalazłem dwóch ludzi&#8230; wśród 700, o czym to świadczy. Chyba tylko o tym, że scena jest jednak dla wybranych. Tak to jest, że wśród 100 ludzi zainteresowanych komputerami 1 byłby zainteresowany sceną. Teraz powinienem zadać kilka pytań retorycznych w stylu &#8220;dlaczego?&#8221;. Postaram się jednak tego nie robić. Scena jest tworem niekomercyjnym a ponadto wymaga dużego wkładu pracy. Kodowanie pod asmem jest przeżytkiem i mogę to powiedzieć nawet ja. Scena jest takim asmem w odniesieniu do współczesności, rzeczywistość początku XXI wieku (jak to dumnie brzmi <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> cierpi na bardzo dotkliwą chorobę. Choroba ta to pośpiech, mieć jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Frazesy w rodzaju &#8220;nie mam czasu&#8221; to już kanon. Wydaje się więc oczywiste, że jeżeli mamy tak mało czasu to nie ma co go marnować na coś z czego nie czerpiemy korzyści materialnych. Wszyscy się gdzieś śpieszą, scenowcy są gatunkiem wymierającym. Nie idzie   mi ten artek.  Napisałem te parę słów bo jestem ciekaw waszego zdania na temat podobnych imprez. Czy taka forma popularyzacji działalności scenowej jest dobra. Faktem jednak jest, że coraz więcej ludzi opuszcza scenę zanim zdąży na niej zaistnieć. A wartościowych jednostek&#8230; mógłbym policzyć na palcach, ale nie mnie oceniać kto jest wartościowy a kto nie. Jedno   jest pewne, świeża krew jest potrzebna.    maneo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/szkolny-konkurs/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Re: Sprzętowe Schizy  Scenowca</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/re-sprzetowe-schizy-scenowca/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/re-sprzetowe-schizy-scenowca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:29:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[scena]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy wpadł mi w ręce Legend #3, bez zastanowienia [to było odrobinę nieprzemyślane, bo następnego dnia miałem 2 sprawdziany] pogrążyłem się w zaczarowany świat artykułów [ojej, jak się nagle bajkowo zrobiło ;)]. Dlaczego więc piszę&#8230;? Ano dlatego, że czytając &#8220;Sprzętowe Schizy Scenowca&#8221; LordaB, łezka zakręciła mi się w oku, kiedy przypomniałem sobie, jakie to ja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy wpadł mi w ręce Legend #3, bez zastanowienia [to było odrobinę nieprzemyślane, bo następnego dnia miałem 2 sprawdziany] pogrążyłem się w zaczarowany świat artykułów [ojej, jak się nagle bajkowo zrobiło ;)]. Dlaczego więc piszę&#8230;? Ano dlatego, że czytając &#8220;Sprzętowe Schizy Scenowca&#8221; LordaB, łezka zakręciła mi się w oku, kiedy przypomniałem sobie, jakie to ja &#8220;bonanzy&#8221; przeżywałem swego czasu&#8230; <span id="more-27"></span>Ale również i niedawno. A więc zacznijmy od początku [nie ma to jak świadome przeciwstawienie się ogólnie przyjętym zasadom składni :)]&#8230; No ,może nie od samego początku, bo na początku był chaos, a dopiero potem było w miarę spokojnie. Styczeń roku pańskiego 1998. Postanowiłem upgrade&#8217;ować sobie maszynę, a że mamusia sypnęła kasą, więc nie patyczkowałem się. Rozumiecie, ciach, bach i kasa się kończy&#8230; No nieważne, zakupiłem p166mmx, 3dfx&#8217;a, virge&#8217;a 375, 32mb ramu, no i of coz nową płytę [serii TopGun, czy jakoś tak ;)]. Pamiętam, jak dziś: niedziela późnym wieczorem, koleś który mi sprzęt z giełdy przywoził, zawitał wreszcie w moją pieczarę ciemności <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> i przez kilka [nie tak znowu dużo] godzin sklejał wszystko do kupy. Brawo, panie Marku, ruszyło. Potem winda i takie tam sprawy marginalne. Tak koło 24-tej zostałem sam ze sprzętem, a że następnego dnia była szkoła&#8230; To sobie posiedziałem do 3:00. No i ładnie pięknie, w czwartek zwis&#8230; i kaput. Godzinka przy wnętrznościach&#8230; Dobra, padła płyta&#8230; Przygoda druga - spalił się dysk. Przygoda kolejna - tydzień przed upływem gwarancji na Voodoo, postanowiłem podkręcić procek. A że jakiś idiota zamontował sobie blokadę mnożnika to podkręciłem całą szynę. Ładnie pięknie, na niecałe 80MHz (procek na 200MHz)&#8230; Ale oczywiście ciekawość była silniejsza od zdrowego rozsądku. Postanowiłem podkręcić szynę maxymalnie. Brawo, panie Blade. Voodoo się sfajczyło. Po za tym - padły 2 cd-romy. Na dodatek wydarzyło się coś jeszcze - dość niedawno&#8230; Mniej więcej na tydzień przed wakacjami. Siedzę z kumplem, słucham jakichś metalowych mp3-ójek&#8230; Pęknięcie&#8230; Jakby pękł balonik. I tym oto optymistycznym akcentem, pożegnałem raptem czteroletni monitor. Hmmm&#8230; co dalej. Miech temu [dysk ma 20 giga i 2,5 miesiąca] coś tam robię, bach, bach, winda siadła - myślę standard. Ale nie, ktoś mnie tu nie lubi. Instaluję jeszcze raz, bach - zwis. Dobra, chciałem ponowić operację. W czasie poszukiwania partycji bootującej, otrzymałem piękny komunikat o nieprawidłowym dysku. Wrzucam flop startowy, odpalam fdiska. Z dwóch 10 gigowych partycji powstała jedna 20 gigowa i do tego non-dos - nie no, normalnie czary [scalenie - kto ogląda Dragon Balla wie o co chodzi :)]. Nie będę opisywał schiz z Windowsem, bo kiedyś mi się dosłownie sam cały katalog skasował, kiedy prąd wyłączyli. Po systemie została tylko pamiątka w postaci pustego katalogu i 300 mega wolnego miejsca więcej. Jejku, jak my mamy żyć w takim świecie? Najlepiej komentuje to moja starsza &#8220;nikomu się nic nie psuje w komputerze, a tobie psuje się dokładnie wszystko&#8221;. Jak to mówią, głupim szczęście sprzyja&#8230; A więc   jestem mądry&#8230; jasne.  To ostatnie zdanie to wiecie&#8230; ku   pokrzepieniu serc, kiedy wszystko się sypie. :)    Blade/Spiral</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/re-sprzetowe-schizy-scenowca/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mój przepis na  promowanie&#8230;</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/moj-przepis-na-promowanie/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/moj-przepis-na-promowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:28:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[scena]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[W kilku artiklach w drugim issue Legenda wyczytać można było apele o promowanie &#8220;młodych&#8221;. Młodych dlatego w cudzysłowie b&#8217;coz nie chodzi mi tylko o zdolnych beginnerów, ale także o ludzi, którzy na scenie są od dłuższego już czasu, ale nie poszczęściło im się i ich xywka nie jest tak znana jak by tego chcieli (np. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W kilku artiklach w drugim issue Legenda wyczytać można było apele o promowanie &#8220;młodych&#8221;. Młodych dlatego w cudzysłowie b&#8217;coz nie chodzi mi tylko o zdolnych beginnerów, ale także o ludzi, którzy na scenie są od dłuższego już czasu, ale nie poszczęściło im się i ich xywka nie jest tak znana jak by tego chcieli (np. ja :). Postaram się w tym artku zachęcić wszystkich ludzi do promowania nas nieznanych i tych newbies przytłoczonych potęgą xyw wielkich naszej sceny. W tym króciutkim artiklu chciałbym zaprezentować   pomysł na jaki wpadłem, parę wieczorów temu&#8230;  Wielu może pomyśleć iż w tej promocji to chodzi o oddawanie swoich głosów na chartsach na ludzi, o których wiemy, że są dobrzy ale nie mieli okazji wypłynąć na szersze wody. Ma to kilka wad i zalet, jednak największą wadą jest to iż w ogóle nieznany koleś pojawi się na 5th miejscu jako best musician, wiadomo jak poprosi paru qmpla <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Jednak ja wpadłem na trochę inny pomysł. Czy ktoś pamięta taką rubrykę na czartsach, bodajże w Fatumie, jak best debiut? Moim zdaniem idea jest ciekawa i chyba dość skuteczna (na takich czartach był przecież Sammar) jednak moim zdaniem niezbyt dobrze jest klasyfikować w jednym miejscu codera, muzyka, swappera, ansi-ascii makera itd. Dlatego wpadłem na taki pomysł iż w rubryczkach na czartach mogło by być jeszcze jedno miejsce tzw. Best discovery, czyli na polski najlepsze odkrycie <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Of coz każdy mógłby zagłosować na jedną osobę i wówczas dużo łatwiej było by wyłonić te trzy osoby, których xywki były by np. na czartsach jako best discovery w kategorii best miuscian. Of coz to, że taka osoba znalazła się na takich czartach wcale nie znaczyłoby, że jest osobą uznawaną za jedną z najlepszych w swej profesji, po prostu to info iż warto by zwrócić na taką osobę chwilę uwagi. W tym miejscy chyba najbardziej zrozumiałe będzie głosowanie przez qmpli b&#8217;coz z nami, tymi nieznanymi badź z newbies, jest tak, iż liczba osób, które widziały nasze prodki ogranicza się do nas samych i tej liczby naszych kontakcików, którą posiadamy w naszej ctx zone. Tylko plizka, ludzie, nie przesadzajcie b&#8217;coz większa satysfakcja z 5 pkt zdobytych drogą uczciwą niż 135 pkt zdobyte przez nagminny wyzysk qmpli. Dlatego mam nadzieję, że te magi które prowadzą czartsy (Planet chociażby <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> poświęcą choć chwilkę na rozważenie mojej propozycji <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> W sumie to może nam wszystkim się to opłacić i newbies, tym nieodkrytym i tym z plakietką elite, b&#8217;coz może poczują powiew strachu przed jakąś   nieznaną mu xywką ;)  Kończąc chciałbym zaapelować do wydawców zine&#8217;ów aby się zastanowili nad moją ideą. W sumie to nikomu nie zaszkodzi, a wielu może pomóc. Może pomóc nam wszystkim, gdyż otworzy nam oczy na wiele xywek, które moglibyśmy   przegapić.    Luv 2 all! specially for newbies!    gorth/independent</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/moj-przepis-na-promowanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Maneo on-line</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/maneo-on-line/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/maneo-on-line/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:27:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[edito]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Witam  Was  w czwartym numerze Legenda. Tym razem ja także postanowiłem napisać parę słów na   otwarcie.   Tak   się  złożyło,  że współpracowałem   z  Legendem  już  od  samego zarania. Jeszcze gdy miał to być zin w całości po   angielsku.  Wtedy  wprawdzie  moja  pomoc ograniczała  się  tylko do słownego popierania inicjatywy  Variat&#8217;a  :). Dopiero później Frey poprosił  mnie  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam  Was  w czwartym numerze Legenda. Tym razem ja także postanowiłem napisać parę słów na   otwarcie.   Tak   się  złożyło,  że współpracowałem   z  Legendem  już  od  samego zarania. Jeszcze gdy miał to być zin w całości po   angielsku.  Wtedy  wprawdzie  moja  pomoc ograniczała  się  tylko do słownego popierania inicjatywy  Variat&#8217;a  :). Dopiero później Frey poprosił  mnie  o  parę  artków  do pierwszego numeru. Z trudem spłodziłem te kilka textów. <span id="more-23"></span>W końcu  postanowiłem  wesprzeć  zin  jako stały artykularz  i  tak  zostałem editorem. To tyle   tytułem &#8220;skąd się tu wziąłem?&#8221;. Przy  &#8220;#&#8221;  pojawiła się cyfra 4 co oznacza, że Legend  przebrnął już przez najtrudniejszy dla zina   okres.  Cieszę  się  bardzo,  gratuluję Frey&#8217;owi  i  reszcie  ludzi  udzielających się przy  magazynie,  nie zapomnę też pogratulować sobie :). Stało się też coś ciekawego, wygląda na  to że koło historii zatoczyło pełen obrót. Wszyscy  pamiętamy  BadNews&#8217;a,  wydawany najpierw przez The Edge a potem Pulse. Tak też i dziś mamy jednego z najlepszych magów w Polsce,   znów  mamy  Akirę  tylko  tym  razem zamiast   Pulse   jest   Addict.  Grupa  która ostatnio  wiedzie prym na polskiej demoscenie. Mam  tylko nadzieję, że znowu nastanie scenowy renesans i o Polsce i Polakach będzie głośno w Europie.  (i  to nie z racji rolniczych blokad   czy podziałów w sferach rządzących) A co w tym numerze? Nareszcie mogę powiedzieć, że  code  corner  rozkwita. Od samego początku najbardziej  zależało mi na tym dziale. A to z racji  mojej  profesji  a to z powodu własnych ambicji  :).  W  numerze  czwartym z pewnością znalazło   się   sporo   koderskiego   stuffu. Niestety   nie   miałem   wglądu   do  całości materiału jaki będzie tam umieszczony, ale już same   artykuły  Fenixa/Metachrome^Forbidden Dreams o kodzeniu pod Free bsd mogę z całego serca  wam polecić. Mam nadzieję, że następnym razem   będzie   jeszcze   lepiej   i  jeszcze   ciekawiej. Jakiś  czas temu podjąłem inicjatywę pisania o książkach.  Przyznaję, że jako koder, człowiek zajmujący  się literaturą i kulturą jako hobby (że  tak  powiem  :)  nie  miałem  specjalnych podstaw  by twierdzić, że moja opinia na temat opisywanych tam rzeczy była coś warta. Dlatego cieszę  się,  że  w  zeszłym  issue  temat ten podjął   Akira,  człowiek  na  pewno  o  wiele   bardziej kompetentny w tym zakresie. Korzystając  z okazji, chciałbym zakomunikować szerszemu  gronu  pewną  rzecz. Mianowicie pod koniec  zeszłego  roku razem z Rockenem/APC postanowiłem  założyć  grupę. Tak oto powstało Legacy,  mam  nadzieję,  że uda się nam zrobić coś  sensownego  i  nie  staniemy  się kolejną &#8220;demogrupą&#8221;.  :)  Jako,  że grupka młoda wciąż szukamy utalentowanych memberów. Nie ukrywam, że  szczególnie  mile widziani są graficy 3d i object  makerzy.  Czekamy więc na ludzi którzy chcą coś tworzyć z pomysłami. Jeżeli chesz się przyłączyć  to  wal  do  któregoś  z  członków grupy.    (więcej   informacji   w   newsach i   advertach) Tyle   prywaty,   :)  rozpoczynamy  nowy  rok, pierwszy  rok nowego tysiąclecia. Zobaczymy co przyniesie,  Addict  Anniversary zapowiada się bardzo  dobrze, miejmy nadzieje, że w tym roku   i inne zapowiadane zloty dojdą do skutku.   Życzę przyjemnej lektury i do zobaczenia w #5.   maneo.apc.legacy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/maneo-on-line/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Emsi on-line</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/emsi-on-line/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/emsi-on-line/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:25:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[edito]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Jako, że to pierwszy numer Legend&#8217;a w nowym roku, a nawet w nowym wieku, to chciałbym na początku tego wstępniaka życzyć Wam wszystkim dużo sukcesów, aby nowy rok/wiek był znacznie lepszy  od poprzedniego, żeby było więcej parties w roku i żeby było więcej chwil, kiedy to będziemy dumni z tego, że jesteśmy tutaj  razem. Tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako, że to pierwszy numer Legend&#8217;a w nowym roku, a nawet w nowym wieku, to chciałbym na początku tego wstępniaka życzyć Wam wszystkim dużo sukcesów, aby nowy rok/wiek był znacznie lepszy  od poprzedniego, żeby było więcej parties w roku i żeby było więcej chwil, kiedy to będziemy dumni z tego, że jesteśmy tutaj  razem. Tego oraz wielu innych rzeczy, o których śnicie po nocach, życzę Wam z całego serca, jednak czas już przejść do tego, co chciałbym  powiedzieć w czwartym numerze Legenda. A o czym chciałbym napisać w dzisiejszym orędziu? <span id="more-21"></span>Aaa, już sobie przypomniałem - o wydawaniu samego maga, jakim jest Legend. Ludzie, ile to jest roboty, to się w pale nie mieści!!! Jako współredaktor tegoż zina już coś na ten temat wiem <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Nie wystarczy napisać jak najwięcej textów, choć wiadomo, że to one stanowią podstawę, bo nie można sobie wyobrazić magazynu bez artów <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Texty muszą być  na  tyle  ciekawe,  by zainteresować czytelników, pobudzić ich do myślenia, a może nawet do czegoś więcej. Ale to jest jeszcze nic! Zebranie sporej ilości textów (choć w dzisiejszych czasach, to też bardzo trudne), to  dopiero  połowa,  bowiem teraz trzeba kombinować z coverem na początku uruchamiania maga,  z  panelem, z fontami, czcionką, z kursorami&#8230;  Eh, tego jest tyle. Dobrze, powiedzmy, że mamy panel&#8230; ale jak się może okazać nie pasuje on w ogóle do jakichś czynników  m-oralno-czasowo-dydaktycznych <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> Akira wspominał o tym, że jeśli zinek wychodzi zimą, to trochę dziwne, żeby panale obfitowały w słoneczko, trawę, kwiatki i takie tam - wiecie.  Znalezienie  niezajętego (wolnego)  grafika, to też ostatnio nie mały problem&#8230; Texty oczywiście, to zarazem złoto i zmora dla ludzi tworzących maga. Oczywiście, im ich więcej,  tym lepiej, ale trzeba te texty jeszcze odpowiednio sformatować&#8230; Jedni piszą w latin2, inni w mazowii, a inni jeszcze dają texty z fontami rodem z XIV wiecznego Tybetu <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Tutaj też jest sporo roboty&#8230; no i te buendy ortograficzne i literuffki. Do tego dochodzi muzyka, jaka w dzisiejszych czasach jest po prostu nieodzowna w zinach scenowych. No, choć tu nie ma takich problemów, ze zrobieniem, poszukaniem muzyków chętnych do zrobienia  czegoś,  wreszcie z możliwością wybierania! Muzyków ci u nas dostatek i zawsze się znajdzie ten KTOŚ, kto jest gotowy coś zrobić, bądź dużo nie trzeba go prosić ;)  Tutaj jest ok. Pozostaje jeszcze kod, który coprawda nie stanowi problemu, jednak sam w sobie ma pewne &#8220;przczułki&#8221;. A to kursor jest taki, a to scroll inaczej działa na p75, a inaczej na  p1000 <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Och, z tym wszystkim, to jest tyle przebojów, że naprawdę&#8230; Często trzeba się ze sobą kontaktować,    uzgadniać,   dyskutować, proponować, czasem się lekko zaprzec swojej teorii,  aż w końcu przychodzi rachunek z ulubionej instytucji wszystkich scenowców - i następuje mała cisza&#8230; Na jakieś dwa tygodnie  <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Ujmując puentę w jedno zdanie - zdrowie, pieniadze, dobre stosunki z rodzicami (jeśli sami nie płacimy rachunków z tepsy), koledzy, znajomi, to wszystko idzie na drugi plan, żeby Wam  dogodzić&#8230;  Mam  nadzieję,  że  to  doceniacie. W zamian mamy jednak coś, czego nikt nam nie  odbierze - satysfakcję! Co  prawda  spotykałem  się  już nieraz z zarzutami, że texty są chujowe, że na niskim poziomie  itp.,  ale  na szczęście zawsze słyszałem to od osób, których opinia jest dla mnie mało ważna, bo lepiej starać się coś robić, pisać texty na tyle dobrze, na ile jest się w stanie, niż ograniczyć się tylko do krytykowania i zbędnego pierdolenia o tym, że to jest chujowe, a to jeszcze gorsze. Dla tych wszystkich ludzi mam pewną propozcję - załóżcie sobie kącik scenowy w programie: &#8220;Nasze Akwarium&#8221; i tam wypowiadajcie się na tematy, o których nie macie pojęcia&#8230; Nie macie pojęcia, bo praca jest wam obca, a  jedyną waszą umiejętnością jest bluzganie&#8230; Niestety są pewne potknięcia&#8230; zawsze coś się może komuś przydarzyć, można coś przeoczyć itp.  Niestety  człowiek  nie jest istotą doskonałą i zdarza mu się pomylić, ale wydaje  mi się, że trzeba to zrozumieć. Tylko, żebyśmy się źle nie zrozumieli, że jeśli mi ktoś powie, że coś było źle, to jest on dla mnie najgorszym ****** na świecie! Nie!!! Tylko szkoda, że wiele osób robi to w tak brzydki sposób. Jeśli chodzi o mnie, to zostałem  wychowany  na  scenie  zgodnie z obowiązującym duchem friendshipu i staram się cały czas tą ideę szerzyć, ale zauważyłem, że powoli zaczyna ona odchodzić od powszechnego  użytku. Smutne to, ale prawdziwe&#8230; Myślę jednak, że nie jest aą tak źle z naszą polską  demo-sceną i że może być jeszcze lepiej, ale żeby tak się stało musimy zająć się przede wszystkim sobą, w końcu kim byłby największy i najodważniejszy król bez swoich poddanych? Żeby było dobrze na scenie, musi  być dobrze w nas samych.  Tym sformułowaniem zakończę swe orędzie&#8230; Jeszcze raz tylko życzę Wam wszystkiego NAJ, samych  sukcesów  na  scenie  i  w życiu  prywatnym.  Emsi/Addict</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/emsi-on-line/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Witajcie i&#8230; żegnajcie?</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/witajcie-i-zegnajcie/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/witajcie-i-zegnajcie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:19:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[edito]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny  wstępniak,  znowu  nikomu  nie będzie
chciało  się go czytać. Może jeśli napiszę, że
to   już   pewnego  rodzaju  pożegnanie,  ktoś
doczyta  do  końca.  Pożegnanie?  Chyba tak&#8230;
Choć  jeszcze nie jestem pewien. Nie oszukujmy
się,  to  chyba  mój ostatni produktywny numer
Legenda. Czas pokaże. Jest początek lutego, za
3  miesiące  matura, za 4 egzaminy wstępne, na
których muszę się całkowicie skupić. Legend #4
wyjdzie  pewnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny  wstępniak,  znowu  nikomu  nie będzie<br />
chciało  się go czytać. Może jeśli napiszę, że<br />
to   już   pewnego  rodzaju  pożegnanie,  ktoś<br />
doczyta  do  końca.  Pożegnanie?  Chyba tak&#8230;<br />
Choć  jeszcze nie jestem pewien. Nie oszukujmy<span id="more-19"></span><br />
się,  to  chyba  mój ostatni produktywny numer<br />
Legenda. Czas pokaże. Jest początek lutego, za<br />
3  miesiące  matura, za 4 egzaminy wstępne, na<br />
których muszę się całkowicie skupić. Legend #4<br />
wyjdzie  pewnie w lutym, na początku marca, #5<br />
w wakacje albo po [a może przed, czas pokaże].<br />
Prawdopodobnie  już nigdy nic nie napiszę, ale<br />
tego  też  nie  mogę  być pewien&#8230; Może nadal<br />
bedę   co-editorem   Legenda.  Mam  już  trochę<br />
dosyć&#8230;  Chociaż  nie&#8230;  Źle się wyraziłem -<br />
może  już  czas,  abym  odszedł  na  zasłużoną<br />
emeryturę,  ustąpił miejsca młodszym - skoro i<br />
tak  nic produktywnego [oprócz pisania nudnych<br />
artikli :), no i od czasu do czasu modków] nie<br />
robię. Zawsze chciałem wystawić coś na party -<br />
w muzycznych kompotach będę obecny na<br />
Addict Anniversary - zapraszam do posłuchania.<br />
Czy to już pożegnanie? Chyba raczej tak, trzeba<br />
będzie  skupić się na nauce, w końcu na studia<br />
nie przyjmują za ładną buzię. Przez cały ogólniak<br />
towarzyszyła  mi  scena, czasem więcej, czasem<br />
mniej,  to  dzięki scenie miałem słabsze oceny<br />
:),  to  dzięki  scenie  zarywałem  noce.  Ale<br />
było warto, tego nie da się cofnąć, nie da się<br />
zapomnieć - ale kto chciałby wymazać z pamięci<br />
najfajniejsze lata młodości. Tu mogłem pokazać<br />
się  z  dobrej  strony,  zapracować  na  swoją<br />
pozycję  - i udało się. Przebyłem długą drogę,<br />
odwiedziłem  wiele  grup - wszystko było warte<br />
zachodu.   Swego   czasu   pomagałem   ludziom<br />
zdobywać   nowe   kontakty,  pomagałem  grupom<br />
znaleźć  nowych  ludzi,  działałem jako distro<br />
dwóch  bardzo  dobrych  azkerów, supportowałem<br />
magi,  zarówno te scenowe jak i te niescenowe,<br />
zawsze  starałem się zbierać votki, kilka osób<br />
wprowadziłem  na  scenę.  Mam  nadzieję,  że w<br />
jakiś  sposób pomogłem się jej rozwijać&#8230; mam<br />
nadzieję,   że  coś  wniosłem.  Moim  ostatnim<br />
większym    projektem   będzie   współudział w<br />
tworzeniu          portalu           Vintage.scene.pl<br />
[http://vintage.scene.pl], niech moje ostatnie<br />
miesiące  na  scenie zaowocują czymś&#8230; Zawsze<br />
lubiłem  chwytać w ręce nowe projekty, a potem<br />
patrzeć,  jak rosną w oczach, mam nadzieję, że<br />
i   tutaj w czymś  pomogę&#8230;  Ale  nie  będę  więcej<br />
przynudzał. Zapraszam do 4-tego już numeru<br />
mojego [i nie tylko mojego, ale tak miło mi się<br />
o magu wypowiadać :)] dziecka - włożyłem w tego<br />
zina  trochę  pracy,  byłem  przy narodzinach,<br />
byłem przy dorastaniu&#8230; Mam nadzieję, że będę<br />
to  śledził  do  końca - tyle tylko, że już nie<br />
jako  opiekun,  ale  jako  obserwator - miejmy<br />
nadzieję.  Uczestniczyłem  w  tym projekcie od<br />
samego początku, chyba jako jeden z pierwszych<br />
zaoferowałem Freyowi pomoc - waliłem w ciemno,<br />
nie  wiedziałem  co przyniesie przyszłość, czy<br />
to   ma   sens.  Dlaczego  tak  sentymentalnie<br />
podchodzę  do  tego  wszystkiego.  Przez  te 4<br />
numery przewinęło się wielu co-editorów. Jednak<br />
tylko  Frey, Argasek i moja skromna osoba były<br />
z  tym zinem od początku do numeru 4 [nie wiem<br />
czy  Argasek będzie w czwórce, w 3 jeszcze był<br />
:)].  To    zbudowało  nas  trzech i  wychowało<br />
tego  maga&#8230;  Może  zbyt  3lyciarsko  do tego<br />
podchodzę, ale chyba mam prawo nazywać<br />
Legenda  swoim dzieckiem. I choć ilość artów w<br />
każdym  z  numerów była inna, raz większa, raz<br />
mniejsza,    zawsze   w   jakiś   sposób   się<br />
udzieliłem,  zawsze  moje  zdanie  liczyło się<br />
przy   produkcji   końcowej.   Z  tego  jestem<br />
najbardziej  zadowolony,  bo coś stworzyłem, a<br />
raczej   coś   pomogłem  stworzyć  -  coś,  co<br />
przeżyje  moje  scenowanie  - miejmy nadzieję.<br />
Zapraszam  więc wszystkich do lektury, jest tu<br />
kilka   moich,  wierzę,  że  ciekawych<br />
artków.  A więc  &#8220;żegnajcie&#8221;? Może i tak, może to<br />
moje   ostatnie   słowa   na  łamach  tego  [i w ogóle<br />
któregokolwiek]  magazynu  -  ale było  warto.  Co<br />
przyniesie   przyszłość?   Nie   wiem&#8230;  Wiem<br />
natomiast, że scena już na zawsze pozostanie w<br />
mojej  pamięci,  jako jeden z najpiękniejszych<br />
okresów   mojej   młodości   -  ale  czas  już<br />
odejść&#8230; I zachować to, co było &#8212; w sobie. Nie<br />
żałuję,  gdybym mógł to przeżyć jeszcze raz&#8230;<br />
Bardzo   bym   tego   chciał  -  kilka  rzeczy<br />
zrobiłbym  inaczej,  ale  tych  wspomnień  nie<br />
zamienię   na  nic  innego.  Dziękuję  scenie,<br />
dziękuję  wszystkim  moim  kontaktom, dziękuję<br />
Wam&#8230;  Pierwszy  i  ostatni raz podpiszę się,<br />
jako  były  member  wszystkich  grup,  których<br />
byłem członkiem, mam nadzieję, że mi to<br />
wybaczycie - bardzo wiele to dla mnie znaczy.</p>
<p>ps. Na koniec chciałbym pozdrowić A&#8217;iszę -<br />
to dzięki Tobie scena tak wiele będzie dla mnie<br />
znaczyła - dziękuję - KOCHAM CIĘ!</p>
<p>Blade [ex. Setherial:)]<br />
/Spiral^Cradle of Darkness^<br />
Vintage</p>
<p>ex. Black Maiden^SeLectiVe^Sentai^Evenflow^<br />
Defect^Wizz.Arts^Metal Militia^Tatanka^<br />
Agravedict^Scream!^Addict^Planet Staff^<br />
Legend Staff^TrackNews writer^Anormal Staff^<br />
Death Staff^Gravestone Staff</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/witajcie-i-zegnajcie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Polityczny Wstępniak</title>
		<link>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/polityczny-wstepniak/</link>
		<comments>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/polityczny-wstepniak/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 13:19:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[edito]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://legendcztery.ziny.org/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Dzień  Dobry Państwu. I tak oto zaczyna się ta
niewiarygodna  historia z Legendem #4. Magiem,
w  którym  jeszcze  dzień przed wydaniem sypał
się   scroll,  tak,  że  żadne  zaklęcia,  ani
mikstury nie były w stanie tego zmienić. Ale z
drugiej   strony  &#8211;  jedynym  polskim  zinem,
pracującym  pod  kontrolą  systemu Windows, co
jest  jak  najbardziej  powodem  do  dumy.  Co
prawda,  niedługo  może nam się wylać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień  Dobry Państwu. I tak oto zaczyna się ta<br />
niewiarygodna  historia z Legendem #4. Magiem,<br />
w  którym  jeszcze  dzień przed wydaniem sypał<br />
się   scroll,  tak,  że  żadne  zaklęcia,  ani<br />
mikstury nie były w stanie tego zmienić. Ale z<br />
drugiej   strony  &#8211;  jedynym  polskim  zinem,<br />
pracującym  pod  kontrolą  systemu Windows, co<br />
jest  jak  najbardziej  powodem  do  dumy.  Co<br />
prawda,  niedługo  może nam się wylać na głowy<br />
również   kisiel,   czy  jakoś  tak,  i  wtedy<br />
będziemy musieli wytrzeć czoła z resztek pychy<br />
i dumy, ale póki co &#8212; jesteśmy jedyni!<span id="more-17"></span></p>
<p>Wystarczy  już  tego komercyjnego gadania. Cóż<br />
powiedzieć  &#8211;  atmosferka  w tym numerku jest<br />
całkiem  fajna i mamy nadzieję, że spodoba się<br />
Wam.  Szkoda tylko, że te dynie na dole ekranu<br />
nie   skaczą   w   rytm   muzyki,  ale  może w<br />
&#8220;piątce&#8221;&#8230;  Po  za  tym  jest niniejszy issue<br />
całkiem   wiosenny,   szalony,   a   przy  tym<br />
wszystkim  troszkę  romantyczny.  Czyli &#8212; dla<br />
każdego coś seks&#8230; eee, miłego.</p>
<p>A co mogę obiecać osobiście? Chyba tyle, że do<br />
&#8220;piątki&#8221;  postaram  się  napisać więcej artów,<br />
spróbuję    podzielić   się   z   Wami   moimi<br />
spostrzeżeniami     dotyczącymi    przyszłości<br />
komputerów  i  świata  w  ogóle,  czyli trochę<br />
filozofii.   Spróbuję   też  poruszyć  tematy,<br />
uznawane   ogólnie   jako   tabu.  Nie  podaję<br />
szczegółów,  ale  możecie się domyślić. Bardzo<br />
chętnie  stworzyłbym również w Legendzie kącik<br />
Hard  &amp;  Soft,  ale nie wiem jeszcze skąd brać<br />
tony   niezbędnego   do   tego  celu  sprzętu.<br />
Niewykluczone jednak, że taki dział ruszy.</p>
<p>I  tak  nikt  nie  czyta wstępniaków, więc nie<br />
będę  dłużej przynudzał (jaki skromny, no, no!<br />
-  Duch Herbatnika). Jeszcze tylko jedna rada:<br />
kończcie  te szkoły, zdajcie matury, dostańcie<br />
się  na studia, a potem&#8230; Komputery wyrzucamy<br />
przez   okna,   bierzemy   okulary  słoneczne,<br />
krótkie   spodenki,   discmany,  prezerwatywy,<br />
cukierki,  i  co tam kto jeszcze lubi, i hajda<br />
nad  jeziora,  na  panienki, czy gdziekolwiek,<br />
żeby  poczuć,  że  życie  jest  piękne  i żeby<br />
skrócić  sobie  czas  oczekiwania  na następny<br />
numer Waszego ulubionego maga. <img src='http://legendcztery.ziny.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&#8230;ale długaśne zdanie mi wyszło&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://legendcztery.ziny.org/2009/07/31/polityczny-wstepniak/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

